Śniegu mnóstwo, miejskie górki wołają wręcz o sanki, a za moment dwa tygodnie wolnego. Grzech nie stoczyć kilku bitew na śnieżki, nie ulepić kilku pękatych gagatków z marchewkowym nosem (choć przy takim mrozie nie będzie to łatwe), czy nie pościgać się na sankach. Choć zima trzyma mocno i temperatury w środku dnia często przekraczają -10 stopni, nie znaczy to, że nie wolno bawić się na dworze. Jeśli nie zapomnicie o kilku ważnych zasadach - zabawa będzie przednia mimo mrozu.
1. Wybierasz się na śnieg - pamiętaj o cebuli!
Strój na cebulkę - może to i banał - ale sprawdza się wyśmienicie. Kilka warstw odzieży zakończone nieprzemakalną, ciepłą kurtką i spodniami skutecznie zatrzyma ciepło przy ciele. Pamiętaj też o ciepłych rękawicach.
2. Kremowy makijaż nieodzowny!
Idąc na mróz, nie zapomnij posmarować twarzy tłustym kremem. Nos, usta i policzki wystawione są na działanie niskiej temperatury, a krem to dla nich osłona przed zimnem.
3. Czas zimą płynie inaczej!
Gdy temperatura na zewnątrz spadnie mocno poniżej zera, nie zapomnij, że zabawa na śniegu nie może być zbyt długa. Po kilkudziesięciu minutach śnieżnego szaleństwa należy zrobić przerwę i udać się w ciepłe miejsce (np. do domu na herbatę lub ciepły posiłek).
Miłej zabawy w ferie! Niech biała moc będzie z Wami…
Kamil Konopka