Nieco dawniej nasi rodzice i dziadkowie lubili określać osobę, która bez wysiłku i kosztem pracy innych próbowała uzyskać jakieś korzyści, mianem tej, co „przyszła z gębą na pączki”. Jednak w środę (29 września) zmieniamy w Siódemce i brzmienie tego określenia, i co ważniejsze – jego sens. Fakt, przyjdziemy jutro wszyscy do szkoły na pączki i inne ciastka, ale nie z gębą, lecz z… sercem. Z sercem otwartym dla Aminy i Julki – dziewczynek, które walczą o życie i zdrowie. 14-letnia Amina po wielu operacjach, w tym przeszczepie wątroby, potrzebuje kosztownych leków. Malutka, bo zaledwie półtoraroczna Julka natomiast cierpi na wadę serca i w jej przypadku potrzebny jest drogi zabieg.
Siódemka będzie w środę wielką cukiernią, pełną stoisk oferujących kupno przepysznych słodkości, a cały dochód uzyskany w ten sposób przekażemy na rzecz Aminy i Julii. Dlatego nie zapomnijcie jutro gotówki, a gdyby któreś z ciast posmakowało Wam szczególnie, pamiętajcie o swoich rodzicach i kupcie więcej na wynos (będziemy jutro dysponowali jednorazowymi pojemnikami na ciasto). Kupujmy, smakujmy i co w tym najważniejsze - POMAGAJMY.
Drodzy Uczniowie, Rodzice i Nauczyciele. W przeszłości pokazywaliśmy już kilkukrotnie, że razem potrafimy dokonywać cudów. Nie raz już, przy podobnych akcjach z naszym udziałem okazywało się, że człowiek to znacznie więcej niż kilkadziesiąt kilogramów materiału genetycznego. Człowiek to rozum, człowiek to dusza, człowiek to serce. Wszystkie te ludzkie atrybuty aż krzyczą, by pomagać innym, zwłaszcza tym, którzy znaleźli się w najcięższej potrzebie. A zatem: RUSZAMY DO POMOCY! Z sercem na pączki, chociaż gęba też się pewnie przyda ;-)
Kamil Konopka